czy powidoki się kiedykolwiek skończą?
tak.
czy daję radę?
tak.
czy przypominam sobie, co jest naprawdę ważne?
tak.
czy pamiętam wszystko?
nie.
nie pamiętam, chociaż jestem w pełni świadoma, czemu tak to wygląda. fugi dysocjacyjne, ot co. albo jedna wielka fuga, rozciągnięta w czasie i przestrzeni. może tak jest lepiej.
czy wątpię chwilami w to, ile mogę, co mogę i jak mogę?
tak.
czy zamierzam scalić się w jedno z własnymi pragnieniami?
tak.
czy kocham kogoś tak mocno, że nie jestem w stanie tego do końca pojąć?
tak.
czy mimo ostatniego zdania, pojmuję pełnię mocy tego uczucia?
tak.
tak, tak, tak. i niech to trwa.
Komentarze
Prześlij komentarz