nałogi

napisać, zadzwonić, zapalić, myśleć, wspominać, czekać, napisać, zadzwonić, zadzwonić. ZADZWONIĆ, USŁYSZEĆ, JUŻ, PUSTKA.

POTRZEBA. 

Cholernie silna potrzeba, pragnienie. Nie do istniejącej osoby, do wyobrażeń. To łudzenie się, że ostatni raz, że teraz będzie inaczej. 

Wszystko, czego próbowałam w życiu, a jednocześnie mogło być psychoaktywne (jak nikotyna, chociażby!) działało i nadal działa na mnie źle. nie ten organizm, dusza jakaś taka niepodatna. i dobrze, mi tak dobrze. ale próbowałam się ciągle wprowadzać w stan, kiedy wcale nie jest tak przyjemnie -  wręcz przeciwnie. słabo Ci po papierosie? nie szkodzi. zmusisz się, wypalisz do końca. wypalisz dziś więcej, całe mnóstwo. będzie Ci źle, niedobrze, ale zrobisz to. 
rozrywa Ci serce po jego scenach? czujesz, jak słowa wbijają się we wnętrze Twojej czaszki, napierając na każdy centymetr, każdą bezbronną przestrzeń? to nic, nie szkodzi. poprosisz o więcej. przeprosisz, podziękujesz i będziesz błagać o jeszcze. 


ale nadchodzi w końcu dzień, kiedy naprawdę masz dość sprzedawania swojego dobra za kilkanaście złotych. za kilka fałszywych fraz, rzucanych na odpierdol, który kiedyś rzeczywiście ma miejsce.
bo...
dziewczyno. 
weź Ty się, proszę, od takich nałogów (nomen omen) ODPIERDOL. 

Komentarze